TATTOO

 

 

 

PIERCING

BODY MODS

19433824_1240164276094917_134343630_n.jpg

SUSPENSION

19244267_1241905632587448_562003637_n.jpg

GALERIA

SKLEP

O NAS

KONTAKT

Studio Tatuażu i Piercingu Body Extreme z Wrocławia w przypadku każdego zabiegu tatuażu podchodzi indywidualnie do klienta. Nie ma dla nas tatuaży rutynowych.

Powierzając nam wykonanie swojego tatuażu decydujesz się udać do profesjonalistów, u których możesz liczyć na fachową pomoc oraz miłą i przyjazną atmosferę, w której wspólnie będziemy mogli stworzyć projekt twojego tatuażu tak, abyś przez lata mógł się cieszyć się efektem naszej pracy.

Nasi artyści stawiają na swój indywidualny styl oraz jakość pracy. Jesteśmy kreatywni. Tworzymy customowe tatuaże oraz wzory. Najważniejszą rzeczą dla nas jest dobry tatuaż i zadowolenie z pracy.


Dla naszych klientów każdy wzór tatuażu przygotowujemy indywidualnie zgodnie z waszymi pragnieniami i marzeniami, dlatego zawsze preferujemy kontakt osobisty, dzięki któremu będziemy w stanie lepiej zrozumieć lepiej wasze potrzeby i przygotować wzór dopasowany do waszych indywidualnych zapotrzebowań.

Nie wahamy się powiedzieć NIE – jeżeli wiemy, że jakiś tatuaż po wykonaniu będzie po prostu wyglądał źle.

Nasze doświadczenie w sztuce tatuażu daje nam możliwość przewidzenia pewnych zdarzeń i uniknięcia błędów popełnionych przez innych. Nie da się zrobić z Panoramy Racławickiej tatuażu wielkości dłoni, da to efekt jednej wielkiej plamy, a np. napis wykonany na palcach rozleje się lub wyjdzie ze skóry.


Decydując się na współpracę z nami decydujesz się zaufać naszemu doświadczeniu, wiedzy oraz umiejętnościom.
W naszej pracy przestrzegamy najsurowszych procedur bezpieczeństwa. Stosowane przez nas metody oraz standardy sanitarne są najsurowszymi w Polsce. Dyktujemy nowe standardy oraz tworzymy procedury, do których inni muszą równać. W naszej codziennej pracy skupiamy się na każdym najdrobniejszym aspekcie przygotowania tak, aby każdy zabieg wykonany był w najlepszych możliwych warunkach. Nasze doświadczenie oraz wiedza pozwalają nam na to, aby każdorazowo każdy z naszych klientów był przyjęty w najlepszych warunkach sanitarnych. Przestrzegane przez nas standardy są surowsze niż w szpitalu. Dbamy, aby każdy zabieg wykonany był przy użyciu najlepszych materiałów i na najwyższej jakości sprzęcie.


Każdy nasz dzień zaczyna oraz kończy sprzątanie – gabinet zabiegowy to nasza sala operacyjna, w której nie ma miejsca na potknięcia. Całość naszej pracy rozbiliśmy na wiele małych procedur, w ramach których nieustannie podnosimy poprzeczkę .  
 
Przykładając najwyższą uwagę do przygotowania naszego stanowiska pracy nieustannie myślimy o tym, jak ograniczyć jakikolwiek kontakt pomiędzy powierzaniami i sprzętem, z którego korzystamy tak, aby całkowicie wyeliminować ryzyko jakiejkolwiek kontaminacji.
Przygotowując się do pracy nie ograniczamy się jedynie do prowizorycznej dbałości – nam naprawdę zależy!

 

Tusze do tatuażu :

W naszej pracy wykorzystujemy jedynie zaufane tusze od renomowanych producentów posiadające odpowiednie certyfikaty jakościowe (MSDS). Korzystamy z takich światowych marek jak Inteze Ink , Eternal Ink, Dynamic Ink, World Famous Ink. Są to tusze do tatuażu dostępne na rynku od lat i posiadające zaufanie tatuatorów na całym świecie. Wieloletnie doświadczenie producentów owocuje dystrybucją produktów wysokiej jakości i bezpiecznych dla człowieka. Równocześnie przestrzegamy wszystkich naszych klientów przed tanimi i niezaufanymi zamiennikami, które mogą powodować liczne komplikacje.

 

Ofertą studia między innymi są:


-tatuaże kolorowe,

-tatuaże czarno białe,

-tatuaże plemienne, 

-tatuaże tradycyjne (hand poke),

-tatuaże realistyczne,

-tatuaże oldschoolowe,

-tatuaże newscholowe,

-tatuaże oldscholowe,

-tatuaże dotworkowe,

-tatuaże watercolorowe,

-tatuaże geometryczne,

-tatuaże minimalistyczne,

-tatuaże Trash Polka,

-tatuaże abstrakcyjne,

 -tatuaże customowe,

-tatuaże cartoon.

-tatuaże jakie tylko chcecie, wykonujemy  tatuaż autorski oraz wzory katalogowe,  projektujemy na życzenie klienta jego własne wzory oraz służymy fachową poradą dotyczącą wyboru wzorów.

Informacje ogólne

 

 

Historia tatuażu


Od dziejów zamierzchłych…

Forma zdobienia ciała za pomocą pigmentu wbitego w skórę towarzyszy ludzkości od tysięcy lat. Niezależnie od kontynentu, na całej długości i szerokości geograficznej odnaleźć możemy jego formy w każdej kulturze, o czym świadczą liczne znaleziska archeologiczne. Pokrywanie ciała tatuażami i bliznami ma tak wiele znaczeń, jak wiele kultur.
Przykładowo tatuaż w starożytnym Egipcie był oznaką nobilitacji, swoistej godności i szlachetności, o tatuażu maoryskim, somalijskim czy tatuażu japońskim – irezumi, powstają wręcz osobne książki. Na całym globie, skaryfikacje – tatuaż bliznowy, czy tradycyjne tatuaże, wykonywane ręcznie, symbolizowały co innego,  kobiety z plemion indiańskich po śmierci swoich mężów tatuowały sobie podniebienia, u Maorysów tatuaż twarzy, był przywilejem i mogli go posiadać jedynie wojownicy którzy na nie zasłużyli. Na przestrzenie dziejów tatuaż występował m.in. w tak oddalonych od siebie kulturach jak  Pigmejowie, Indianie, mieszkańcy Syberii, Japonii, Libii, wysp Oceanii. W każdej z tych kultur tatuaże wykorzystywane były na różny sposób: jako ochronę przed złymi duchami, jako symbole religijne, militarne, jako symbole możności, poddaństwa, czy jako znak dojrzałej/dojrzałego płciowo członka społeczności.

O historii tatuażu zatem slow kilka.


Najstarszy tatuaż.

Najstarszym znanym nam obecnie świadectwem obrzędu tatuowania w europie, jest zachowana mumia człowieka lodu Ötzi (Oetzi), który zmarł ok. 5300 lat p.n.e. Przydomek ten pochodzi od nazwy doliny Ötztal w Południowym Tyrolu, w Alpach Ötztalskich, ponad którą znaleziono jego zamrożone w lodowcu alpejskim ciało. Tatuaże na rękach, plecach i nogach  Ötzi-ego składaj się z grup prostych linii  o długości od 0,7 do 4 cm, znajdują się w idealnych miejscach czakry i akupunktury, które na co dzień znajdują się pod ubraniami. Zakładać należy zatem, iż pradawne tatuaże, służyły do celów medycznych nie ozdobnych. Większość ma postać grup równoległych odcinków (2, 3 lub 4), występują też jednak dwa krzyże (jeden na lewym ścięgnie Achillesa, drugi na prawym kolanie) oraz na klatce piersiowej. Licząca  łącznie 61 tatuaży mumia mogła za życia cierpieć na różne dolegliwości, w tym, bóle pleców, kolana i kostki (w rejonach tych wykonano sporo tatuaży). Na piersi tatuaże zaś oznaczać mogły miejsce, gdzie Ötzi odczuwał ból wywołany np. kamieniami żółciowymi, włosogłówkami czy miażdżycą.

Niektórzy naukowcy spierają się zaś, co do dokładności datowania badań  z 96 r. i sugerują, że mumia pochodzi z około 3300 lat p.n.e. co czyniło by najstarszym tatuażem świata, tatuaż na twarzy mumii z Chinchoroo datowany na 4000 lat p.n.e. Na dobrze zachowanej twarzy indiańskiego  wojownika pochodzącego z dzisiejszych terenów Chile, widzimy wytatuowane kropki układające się w linie wąsów, ten unikatowy tatuaż wojownika, z miejsca kojarzy się z maoryskimi tatuażami twarzy opisywanymi w 18 w. podczas wielkich odkryć geograficznych, które doprowadziły do późniejszego ponownego rozkwitu tatuażu elżbietańskiego w europie.  Od tej pory ( 4000 r p.n.e. ) tatuaż twarzy stanowił będzie na całym obszarze globu odrębną ekskluzywną kategorię, elitarnego tatuażu zarezerwowaną wyłącznie dla władców, szamanów i wojowników, szczególnie rozpowszechnione w kulturach polinezyjskich, gdzie do wykonania tatuażu uprawniało dopiero zabicie wroga i zdobycie jego wytatuowanej głowy.

Tatuaż w starożytnym Egipcie

Uczeni, analizując zabytki pochodzące ze starożytnego Egiptu, domniemają, iż praktyka tatuowania mogła być tam znana około 4000 – 3000  lat p.n.e. Najstarsze odkryte do tej pory fragmenty ludzkiej skóry z zachowanym na niej tatuażem, datowane na blisko 2000 rok p.n.e., znaleziono na jednym z licznych cmentarzy z terenów Nubii.

W okresie Średniego Państwa ( ok. 2050 do ok. 1760 p.n.e ) istniała podobnie jak współcześnie  moda na tatuaże, czego dowodzą kobiece mumie mające związek z kulturą nubijską. Egipskie tatuaże mają ścisłe związki z panującą w państwie faraonów kulturą i obyczajami. Odnaleziona w 1891 roku mumia Amunet „ukrytej”  tebańskiej kapłanki  i żony Amona żyjącej za czasów jedenastej dynastii.  Amunet była kapłanką Hathor, kosmicznej bogini-matki, związek z kultem tej bogini płodności miały zdobienia Amunet.  Tatuaż religijny kapłanki ku czci bogini cznił zeń swoisty posąg bogactwa. Tatuaże religijne pomimo panującej ówcześnie mody, zarezerwowane były dla bardzo wąskiej grupy i stanowiły tatuaż tabu, nikt pomimo największego bogactwa i pozycji nie mógł naruszyć świętości.
Tatuaże na udach, tatuaże na ramionach i tatuaże poniżej pępka,  układające się w odpowiednie symbole, nawiązywały do bogini płodności i można powiedzieć były swojego rodzaju tatuażem erotycznym, bowiem często podobnie jak podczas dionizji w starożytnej Grecji, podczas uroczystości ku czci bogini Hathor dochodziło do orgii, a kałanki w obu kręgach kulturowych związane były z zarobkiem własnym ciałem.
Dzięki odkryciom archeologicznym wiemy, że Egipcjanie tatuowali sobie na ciele imiona i symbole swoich bóstw. Odnalezione  figurki i malowidła z okresu, również przedstawiają jednoznaczne dowody tatuowania się w tym okresie.  Na mumii Amunet znaleźć możemy m.in. tatuaż węża, konkretnie tatuaż kobry, oraz inne liczne tatuaże zwierząt.

Tatuaż chrześcijański i tatuaż judaistyczny

Kiepskie stosunki na linii Egipt – Izraelici, różnice kulturowe  i fakt, iż tatuaż zarezerwowany był tylko dla elit, należało ściśle odciąć się od pogan i ich tatuaży, poprzez szereg tabu, praw  określających ściśle nasze zwyczaje i kulturę. Fakty te pomagają zrozumieć, dlaczego wychodzący z Egiptu Izraelici otrzymali w Prawie tak stanowczy zakaz wykonywania rytualnych nacięć i robienia sobie tatuaży na ciele.  Księga Kapłańska 19:28, mówi nam „Nie będziecie się tatuować. Ja jestem Pan!” Zakaz ten został zapisany powtórnie w Księdze Kapłańskiej, oraz Księdze Powtórzonego Prawa „Nie będziesz nacinał ciała na znak żałoby po zmarłym ani umieszczał na ciele znaków tatuażu” (Kpł 19,28; por. Kpł 21,5 i Pwt 14,1).
Jak więc widzimy, tatuaż u chrześcijan i izraelitów nie tyle związany był z zakazem zdobienia ciała tatuażami a zerwaniem z praktyką  „pogańską” .Jak możemy przeczytać u księdza Dongondke  „..dlatego, z motywów czysto religijnych, tego typu samookaleczenie zostało w Izraelu zabronione”.  Rozwijająca się nowa religia  dążyła do zerwania z pogańskimi zwyczajami i symbolizującymi to tatuażami. Idąc dalej za ks. Dogondke „Podobny zwyczaj, poświadczony w Biblii, mówi o rytualnym nacinaniu swojego ciała przez fałszywych, pogańskich proroków, którzy w ten sposób chcieli przywołać uwagę i działanie swego bożka Baala „Oni zaś, krzycząc głośno, nacinali się według zwyczaju mieczami i włóczniami, aż się pokrwawili” (1Krl 18,28). Choć jednak nacinanie, o którym mowa, nie oznacza automatycznie tatuowania, uważny czytelnik na pewno zauważył, że w przytoczonym wcześniej zdaniu z Księgi Kapłańskiej, zakazano nacinania ciała, słowo „tatuaż” wreszcie padło (por. Kpł 19,28).
Jest to jedyne w całym Piśmie Świętym miejsce, w którym tłumacze posługują się niekiedy takim właśnie przekładem, choć trzeba przyznać, że istnieją duże wątpliwości dotyczące słuszności użycia tu tego określenia. W tekście hebrajskim chodzi bowiem o termin qa?aq?a który w całej Biblii występuje tylko jeden raz i tak naprawdę nie wiemy dokładnie, co on oznacza. Słowniki wskazując na niepewną etymologię słowa podkreślają, że niekoniecznie musi ono oznaczać tatuaż, może chodziło tu po prostu o jakąś ozdobę na ciele albo amulet odstraszający duchy zmarłych.

Tatuaż w starożytnej  Grecji i Rzymie
Bliżej współczesnych nam regionów i dziejów, tatuaż w swej formie znany był doskonale w starożytności, tatuaż jako taki Grecy zapożyczyli od persów, a Rzymianie od greków, dzięki Herodotowi z Halikarnasu (450 r. p.n.e.), który w swych zapiskach  mówi nam o  Histiaosie  starożytnym greckim polityku,  tyranie Miletu,  który za pomocą podstępu  przekazał swojemu zięciowi Arystagorasowi tajną wiadomość  wytatuowaną na głowie  niewolnika. W czasach późnorzymskich, kiedy armia Cesarstwa składała się głównie z najemników, decydowano się na ich tatuowanie, aby w ten sposób móc łatwo rozpoznać dezerterów. Na obszarze starożytnej Grecji i Rzymu tatuowanie niewolników, przestępców czy jeńców wojennych było czymś powszechnym i oczywistym. Tatuaż jako ozdoba ciała praktykowana w Egipcie czy Syrii, straciła tutaj całkowicie swoje znaczenie tatuażu mistycznego czy tatuażu religijnego i sprowadzona została do roli pieczątki na opakowaniu.
Zarówno w Grecji i w Rzymie niewolnicy i kryminaliści byli tatuowani, tak aby móc ich lepiej kontrolować i w przypadku ucieczki łatwo odnaleźć. Co ciekawe we wczesnym okresie Imperium Rzymskiego na przykład niewolnicy eksportowani do Azji byli oznakowywani terminem „podatek opłacony”, podobnie jak towary. Ich ciała były też pokrywane inicjałami patrona oraz wszelkimi informacjami zgodnie z wolą pana. Nierzadko niewolnik posiadał także na czole tatuaż: „Zatrzymaj mnie. Uciekłem”. Było to niezwykle hańbiące, ale pamiętać należy, że życie niewolnika było tyle samo warte co rzecz.
Podobnie jak dzisiaj, niektórzy Grecy i Rzymianie chcieli się z czasem pozbyć swoich tatuaży. Jak się okazuje ukształtował się nawet pokaźny biznes w usuwaniu oznaczeń na ciele. Wspomniany wcześniej Aecjusz podaje dwa sposoby na wybawienie atramentu ze skóry. Pierwszy zakłada użycie wapna, gipsu i węglanu sodu, kiedy drugi pieprzu, miodu i ruty. Według receptury tatuaż należy oczyścić saletrą, posmarować żywicą terebintu i nałożyć bandaż na pięć dni. Szóstego dnia należy nakłuwać tatuaż szpilką, a powstałą krew ścierać gąbką. Na rankę posypać trochę soli i kontynuować z dalszą częścią tatuażu. Po zakończeniu procesu nakłuwania zabandażować lnianym opatrunkiem na pięć dni i nałożyć piórkiem mieszankę wspomnianego wapna, gipsu i węglanu sodu lub pieprzu, miodu i ruty ranę. Tatuaż zniknie w ciągu 20 dni bez wielkiego owrzodzenia i bez blizny. Inni greccy czy rzymscy medycy stosowali z kolei mieszankę kału gołębia z octem, który nakładano na ranę na długi czas. Wraz z rozwojem chrześcijaństwa zwyczaj tatuowania ciał niewolników lub kryminalistów zaczął zanikać. Rzymski cesarz Konstantyn Wielki około roku 330 roku n.e. zabronił tatuowania głowy skazańca wysłanego na arenę amfiteatru lub do kopalni; wciąż jednak godził się na oznaczanie rąk lub nóg. Dekret ten wynikał ponoć z chrześcijańskich przekonań Konstantyna, według których twarz człowieka została stworzono na wzór boski i powinna być oszpecona w jak najmniejszym stopniu. W 787 roku papież Hadrian I ostatecznie zakazał tatuowania ciała.
 Inne wzmianki o starożytnych tatuażach znaleźć możemy w opisie plemion Brytanii które  opisywał Pomponiusz Mela, rzymski geograf, autor napisanego w 43 r. n.e. dzieła "De situ orbis libri tres", czyli O położeniu krajów świata ksiąg trzy  podając, że wojownicy tatuowali sobie skórę kolorem niebieskim. Czytając dalej dowiadujemy się, że Trakowie lud indoeuropejski zamieszkujący wschodnią część Półwyspu Bałkańskiego tatuowali dzieci z szanowanych rodzin, natomiast u Getów ( lud pochodzenia trackiego) zamieszkujących tereny lewobrzeżnego Dunaju, na obszarze mniej więcej obecnego państwa rumuńskiego również powszechnym był już zwyczaj  tatuowania niewolników. 
Europejskie Skaryfikacje czyli tatuaż bliznowy okresu średniowiecza.
Na obszarze europy, tatuaż wraz z czasem zanikał,  cały okres średniowiecza to dla naszego kręgu kulturowego praktycznie bezkresna pustka jeżeli chodzi o historię tatuażu, nie licząc  oczywiście jedynego co przetrwało z antycznej kultury Greckiej i Rzymskiej -   zamiłowania do wypalania skóry i  piętnowania  w ten sposób skazańców. Jak Europa długa i szeroka do połowy XIX wieku wypalenie rozgrzanym do czerwoności metalem znaków na ciele skazanego w celu jego późniejszego rozpoznania, było powszechnie stosowaną karą w sądownictwie. Do jej wykonania używano metalowych pieczęci, w średniowieczu zazwyczaj w kształcie krzyża, jednak każde miasto miało swój znak. Na karę tę skazywano najczęściej kobiety, które uprawiały nierząd w mieście innym, niż miejsce zamieszkania, wygnańców oraz osoby, które dopuściły się profanacji kościoła (stąd znak krzyża). Pieczęć wypalano najczęściej na policzku lub czole, aby każdy mógł widzieć, że dana osoba jest winna.

Po drugiej stronie globu, czyli Tatuaż Japoński i Tatuaż Chiński

Japońskie tatuaże Irezumi, Tebori, sięgają swoimi korzeniami według niektórych źródeł nawet 10 000 lat p.n.e. Uważa się, że tatuowanie duchowych i dekoracyjnych motywów tatuażu w Japonii sięga co najmniej okresu Jomon lub paleolitu i było szeroko rozpowszechnione w różnych okresach zarówno dla Japończyków, jak kultury Ainu. Odkryte w okolicy Tarim mumie posiadające tatuaże, zgodnie z badaniami archeologicznymi okazały się być Zachodnio azjatycko / indoeuropejskimi osadnikami. Tatuaż w tym czasie zdecydowanie dużo lepiej rozwinięty był w południowych chinach oraz w Japonii.
Gdy u nas sztuka tatuażu kończyła się na końcu rozgrzanego pręta po drugiej stronie globu, w XII w. Marco Polo w pamiętniku po powrocie z chin zapisuje "Wielu przybyło tu z Górnych Indii, aby ich ciała zostały pomalowane igłą w  sposób który opisałem wcześniej, w mieście ( Quanzhou ) jest wielu adeptów tego rzemiosła". Nie mniej jednak pod uwagę należy wziąć pewne okoliczności, są to południowe Chiny i ogólnie w starożytnych Chinach tatuaże uważane były za barbarzyńskie i często przywoływane w literaturze przedstawiającej bandytów i bohaterów ludowych. I tak łotrzy noszą tatuaże na ramionach, tatuaże na głowie, tatuaże na rękach i tatuaże na szyi, przedstawiające różne wzory tatuaży.  Tak więc, chcąc zasłonić swoje piętno, skazańcy decydowali się zakryć skaryfikacje czy tatuaże za pomocą nowych tatuaży skrzętnie zakrywanie starych tatuaży.
Jeszcze w czasach dynastii Qing powszechną praktyką było tatuowanie chińskich znaków, takich jak ? ("Więzień") na twarzach skazanych przestępców. Chociaż niewolnicy byli stosunkowo rzadcy w większości okresów chińskiej historii, czasami byli również oznaczani piętnem swojego pana.  W różnych chińskich dziełach ludowych przeczytać możemy o tatuażu, jako piętnie, lub będącym nieodzownym elementem bandyty.
 Chińskie teksty sprzed 300 AD opisywały różnice społeczne między Japończykami, które podobnie jak w Egipcie  okazywały swój status społeczny poprzez tatuowanie i inne ozdabianie ciała. Chińskie teksty źródłowe z tego okresu  opisywały również Japończyków w każdym wieku, którzy dekorowali twarze i ciała tatuażami. W  okresie panowania dynastii Yayoi (około 300 pne - 300 rne) zaobserwowano wzrost popularności tatuażu wśród gości z południowych chin, przyjeżdżających z najdalszych regionów po wzory tatuaży i zakrywać wzory chińskich tatuaży wypalonych na ciele. W Japonii powszechnie uważano, że takie projekty  kwiatów, projekty ryb czy innych elementów mają znaczenie duchowe, a także funkcjonują jako symbol statusu.
Aż do okresu Edo (1600 – 1868 ), znaczenia tatuażu  w kulturze Japońskiej było zmienne. Tatuaż nadal był powszechnie wykorzystywany w formie kary, lecz jego dekoracyjna i duchowa strona nadal trwała. Niemal 250-letni okres pod wojskowymi rządami rodu Tokugawa, polityka izolacji zapewniła pokój wewnętrzny oraz rozwój mieszczańskiej kultury. W tym właśnie okresie powstało pierwsze horimono będące w pełnej skali tatuażem artystycznym. Tatuaże artystyczne horimono zdobiły ciała strażaków z Edo i wykonywane ręczną technika za pomocą  tebori, specjalnych narzędzi do tatuowania na które składają się metalowe igły hari przymocowane jedwabną nicią do bambusowej lub stalowej rączki.
Rozwijana starannie sztuka horimono za pomocą Tebori, czyli ręcznego wykonywania japońskich tatuaży – Irezumi doskonale  rozwijała się w społeczeństwie, zyskując popularność wśród mieszczan, kupców, samurajów, rzemieślników i artystów. Nie było by to możliwe gdyby nie rozwój technologiczny w tym czasie.
Rozwój w sztuce sprawił, iż pojawiły się służące do druku drzeworyty, dzięki którym, popularna stała się m.in. wydana w ten sposób „powieść znad brzegów rzek” "Shui Hu Zhuan", jej akcja jest osadzona w czasach dynastii Song i opowiada o tym, jak grupa 108 banitów z Liangshan łączy się w małą armię aby pomóc cesarstwu. Bogato zdobione w rysunki strony pokazują  wytatuowanych bohaterów, których ciała zdobią tatuaże smoków, tatuaże kwiatów, tatuaże mistycznych bestii, tatuaży tygrysów, czy tatuaży religijnych. Tak przedstawione postacie potwierdzają teorię, dotycząca zakrywania przez przestępców starych tatuaży nowymi, tak aby uniemożliwić identyfikację przestępstwa czy przestępcy. Wynalezienie w tym samym czasie nowych tuszy do tatuażu „Nara ink” oraz „Nara black” które zmieniały swój kolor pod skórą na zielono niebieski, plus rozwój wspomnianego druku i dostęp do grafik dały gruntowne podwaliny pod rozwój sztuki Japońskiego tatuażu.

Trwający od 1868 roku okres  Meiji  czyli głębokich przemian społecznych, politycznych, gospodarczych i kulturowych, jak również gruntownej modernizacji Japonii na wzór zachodni przyniósł nieoczekiwane  dla sztuki tatuażu zmiany. Cesarz Mutsuhito w dniu 6 kwietnia 1868 wydał deklarację zwaną Cesarską przysięgą w pięciu artykułach, zapowiadającą głębokie reformy wewnątrzpaństwowe w ramach których zakazywano również tatuażu.
Sprowadzony do podziemia tatuaż, przetrwał dzięki prawym inaczej, dla których tatuaże stały się w owym czasie nieodzownym elementem kultury przestępczej i tatuaże Yakuzy, stały się w pierwszej kolejności najbardziej charakterystycznymi tatuażami kryminalnymi, które kojarzone z Japonią są do dziś. Zakaz zniesiony w 48 roku podczas okupacji Japonii doprowadził  do ponownego wzrostu zainteresowania nim społeczeństwa, lecz Irezumi  pozostanie na zawsze kojarzone z tatuażami Yakuza, mimo faktu, że obecnie większość tej grupy przestępczej stroni w wyniku tego zaszufladkowania od tatuaży.


Wielkie odkrycia geograficzne i wzory tatuaży z całego świata.
Podczas wielkich odkryć geograficznych,  Europejczycy na nowo odkryli tatuaż jako formę zdobienia ciała wśród licznych ludów z całego świata, wraz z pierwszymi rysunkami i opisami tubylców, do europy trafiają również opowieści o raju na ziemi, gdzie półnagie wytatuowana kobiety i mężczyźni mają wytatuowane całe ciało, od  tatuaży stóp aż po wytatuowaną twarz.
Okres ten zapoczątkował na nowy swoisty renesans tatuażu, żywne opowieści powracających z wypraw marynarzy  trafiały na podatny grunt, a przywiezione z wypraw pamiątki na ciele wprawiały w zachwyt i osłupienie. Wielcy możni świata również szybko podchwycili tatuażowa modę i za sprawą księcia Giolo, mocno wytatuowanego Polinezyjczyka na wielkich salonach powoli tliła się iskierka późniejszych arystokratycznych tatuaży. W 1769 kapitan James Cook po kolejnej z wypraw  przywiózł innego Polinezyjczyka, Omaia którego tatuaże również były eksponowane podczas licznych spotkań towarzyskich.  Bardzo szybko żeglarze biorący udział w ekspedycji Cooka nauczyli się techniki robienia tatuaży od lokalnych plemion przywożąc ze sobą narzędzia i rozpoczynając ponownie okres europejskiego tatuażu . W tym czasie również wyraz „tatuaż” na dobre zadomowił się w językach europejskich.
Termin tatuaż  ( tattoo ) a właściwie „tatau” wywodzi się zaś z języka polinezyjskiego  i oznacza „zapisać ” „malowidło” lub „znak” a dosłownie „oznaczyć coś”.  Polinezyjski tatuaż był swoistym językiem – znakiem przynależności do społeczności.

Pokaż mi swoje tatuaże a powiem ci kim jesteś …
Oryginalne wzory tatuaży  z reguły były geometryczne. Każdy miał swoje znaczenie. Jeden markizjański wojownik po spojrzeniu na drugiego wiedział, ile ten ma dzieci, żon, w ilu rytuałach uczestniczył, z jakiej wyspy pochodzi i czy należy do rodziny parweniuszy, czy arystokracji. Na wyspach nie znano książek ani papieru. Wiedzę spisywano więc na ciałach. 
Tatuaże były nie tylko kroniką, ale też tabu. Pierwsze znaki pojawiały się na skórze noworodka. Matka nie mogła zajmować się dzieckiem, które nie miało wytatuowanego łokcia. Znakami ozdabiano dłonie, kiedy malec był na tyle duży, by sam mógł wkładać jedzenie do ust. Dopóki tego nie zrobiono, dziecko mogło wyłącznie pić mleko matki. 12-letnie dziewczynki musiały mieć na rękach specjalny tatuaż, który pozwalał na przygotowywanie jedzenia dla innych.
Szczególne symbole zdobiły ciała małżonków. Kamienie na mae – miejscach rytualnych spotkań mieszkańców Markizów – całe pokryte są niewielkimi wgłębieniami. Właśnie w nich rozcierano miąższ orzechów ama z wodą kokosową. Barwnik trafiał do pojemnika zakończonego ostrymi kawałkami kości albo macicy perłowej. Na skórze rysowano wzór, a następnie przykładano urządzenie, uderzano w nie młotkiem, tak by zranić skórę i wprowadzić barwnik. Po kilku tygodniach operację powtarzano na ledwie zagojonych ranach. I tak trzy razy – po to, by tatuaż był perfekcyjny. Bolało, ale… ci niewytatuowani byli ludźmi gorszego gatunku.
Męskie i damskie wzory
Tatuowanie wojownika było ceremonią, która trwała kilka, a czasem kilkanaście dni. Tatuowany albo jego rodzina musieli utrzymywać mistrza tatuażu. Budowano specjalny dom, w którym pracował z pomocnikami.
Z kobiecymi tatuażami było mniej ceregieli. Nie budowano osobnego domu. Damskie tatuaże były przede wszystkim ozdobą. Panie nigdy nie tatuowały całego ciała. Najczęściej ręce, nogi i twarze.
Nastolatki zaczynały zdobienie od pośladków. Przed ślubem ornamentami pokrywano uda i np. na Hawajach piersi, tatuowano też uszy i usta. Panna miała prawo, nawet obowiązek, odrzucić zaloty kawalera, który nie był odpowiednio wytatuowany.
W XVIII i XIX w. tatuaże przywozili marynarze do Europy i Ameryki. Pewien irlandzki marynarz przez 11 lat mieszkał w Mikronezji, wytatuował swoją twarz i tułów. Po powrocie do domu zatrudnił się w cyrku i pokazywał swoje ozdoby. Tak rodziła się zła sława tatuażu w „cywilizowanym świecie”.






FUN FACTS :)
Najstarszy tusz do tatuażu był w 100 % organiczny, w wytatuowanej skórze  człowieka lodu, po dokładnym badaniu dostrzeżono liczne drobinki substancji, poprzetykane wydłużonymi kryształami. Analiza chemiczna ujawniła, że jest to sadza wymieszana z krzemianami. W niewytatuowanej tkance nie było sadzy. Najstarszy tusz do tatuażu uzyskiwano, zdrapując go z krzemianowych skał otaczających palenisko. Nie wiadomo, jak dokładnie wykonano tatuaż. Niewykluczone, że skórę nakłuwano rogami, a do otworów wprowadzano sadzę.


 

Zapisy na tatuaże prowadzimy: mailowo, przez facebooka, telefonicznie lub na miejscu w studiu. Przy umawianiu się mailowo bardzo prosimy o inforamcję o jaki tatuaż chodzi, w jakim miejscu, jakiej wielkości, itp. Dodatkowo dobrze jest załączyć zdjęcie lub zdjęcia do inspiracji. Nie wykonujemy plagiatów i kopii już istniejących tatuaży. Projekty są przygotowywane autorsko i indywidualnie dla każdego klienta.

Cena minimalna, od jakiej startujemy to 150zł i jest to najniższa kwota, od której wykonujemy tatuaże. Małe wzory, krótkie napisy, symbole to kwota w przedziale 150 do 350 złotych. Cena ostateczna zawsze zależy od ostatecznej wielości realizacji projektu oraz ilości czasu jaka będzie potrzebna na zrealizowanie projektu. Każdy projekt wyceniany jest indywidualnie. Całodzienna sesja jest to koszt od 800 do 1500zł. Całodzienna sesja przeważnie trwa od godziny 11 do 18, w jej czas wliczone jest wstępne dopasowywanie projektu z klientem.

Projekty pod tatuaż przygotowane są na umówiony termin tatuowania. W dniu wizyty klient po przyjściu do studia otrzymuje projekt do zapoznania się z nim, ewentualne poprawki w projekcie wprowadzane są od ręki. Następnie wraz z artystą dobiera się odpowiednią wielkość projektu, przygotowywujemy kalkę i po jej odbiciu klient chwilę do ostatecznego zaakceptowania projektu, potem zaczynamy tatuować.

Przy umawianiu klientów na termin pobieramy zadatek. Jest on podstawą zarezerwowania terminu. Umówiony termin można zmienić lub zrezygnować z niego bez utraty zadatku najdalej na 7 dni przed umówionym terminem, w innym wypadku zadatek uważamy za rozliczony. Zadatek można wpłacić przelewem lub gotówką w studiu (nie mamy możliwości płacenia kartą w studiu)

Historia tatuażu



Od dziejów zamierzchłych…


Forma zdobienia ciała za pomocą pigmentu wbitego w skórę towarzyszy ludzkości od tysięcy lat. Niezależnie od kontynentu, na całej długości i szerokości geograficznej odnaleźć możemy jego formy w każdej kulturze, o czym świadczą liczne znaleziska archeologiczne. Pokrywanie ciała tatuażami i bliznami ma tak wiele znaczeń, jak wiele kultur.

Przykładowo tatuaż w starożytnym Egipcie był oznaką nobilitacji, swoistej godności i szlachetności, o tatuażu maoryskim, somalijskim czy tatuażu japońskim – irezumi, powstają wręcz osobne książki. Na całym globie, skaryfikacje – tatuaż bliznowy, czy tradycyjne tatuaże, wykonywane ręcznie, symbolizowały co innego, kobiety z plemion indiańskich po śmierci swoich mężów tatuowały sobie podniebienia, u Maorysów tatuaż twarzy, był przywilejem i mogli go posiadać jedynie wojownicy którzy na nie zasłużyli. Na przestrzenie dziejów tatuaż występował m.in. w tak oddalonych od siebie kulturach jak Pigmejowie, Indianie, mieszkańcy Syberii, Japonii, Libii, wysp Oceanii. W każdej z tych kultur tatuaże wykorzystywane były na różny sposób: jako ochronę przed złymi duchami, jako symbole religijne, militarne, jako symbole możności, poddaństwa, czy jako znak dojrzałej/dojrzałego płciowo członka społeczności.


O historii tatuażu zatem slow kilka.



Najstarszy tatuaż.


Najstarszym znanym nam obecnie świadectwem obrzędu tatuowania w europie, jest zachowana mumia człowieka lodu Ötzi (Oetzi), który zmarł ok. 5300 lat p.n.e. Przydomek ten pochodzi od nazwy doliny Ötztal w Południowym Tyrolu, w Alpach Ötztalskich, ponad którą znaleziono jego zamrożone w lodowcu alpejskim ciało. Tatuaże na rękach, plecach i nogach Ötzi-ego składaj się z grup prostych linii o długości od 0,7 do 4 cm, znajdują się w idealnych miejscach czakry i akupunktury, które na co dzień znajdują się pod ubraniami. Zakładać należy zatem, iż pradawne tatuaże, służyły do celów medycznych nie ozdobnych. Większość ma postać grup równoległych odcinków (2, 3 lub 4), występują też jednak dwa krzyże (jeden na lewym ścięgnie Achillesa, drugi na prawym kolanie) oraz na klatce piersiowej. Licząca łącznie 61 tatuaży mumia mogła za życia cierpieć na różne dolegliwości, w tym, bóle pleców, kolana i kostki (w rejonach tych wykonano sporo tatuaży). Na piersi tatuaże zaś oznaczać mogły miejsce, gdzie Ötzi odczuwał ból wywołany np. kamieniami żółciowymi, włosogłówkami czy miażdżycą.


Niektórzy naukowcy spierają się zaś, co do dokładności datowania badań z 96 r. i sugerują, że mumia pochodzi z około 3300 lat p.n.e. co czyniło by najstarszym tatuażem świata, tatuaż na twarzy mumii z Chinchoroo datowany na 4000 lat p.n.e. Na dobrze zachowanej twarzy indiańskiego wojownika pochodzącego z dzisiejszych terenów Chile, widzimy wytatuowane kropki układające się w linie wąsów, ten unikatowy tatuaż wojownika, z miejsca kojarzy się z maoryskimi tatuażami twarzy opisywanymi w 18 w. podczas wielkich odkryć geograficznych, które doprowadziły do późniejszego ponownego rozkwitu tatuażu elżbietańskiego w europie. Od tej pory ( 4000 r p.n.e. ) tatuaż twarzy stanowił będzie na całym obszarze globu odrębną ekskluzywną kategorię, elitarnego tatuażu zarezerwowaną wyłącznie dla władców, szamanów i wojowników, szczególnie rozpowszechnione w kulturach polinezyjskich, gdzie do wykonania tatuażu uprawniało dopiero zabicie wroga i zdobycie jego wytatuowanej głowy.


Tatuaż w starożytnym Egipcie


Uczeni, analizując zabytki pochodzące ze starożytnego Egiptu, domniemają, iż praktyka tatuowania mogła być tam znana około 4000 – 3000 lat p.n.e. Najstarsze odkryte do tej pory fragmenty ludzkiej skóry z zachowanym na niej tatuażem, datowane na blisko 2000 rok p.n.e., znaleziono na jednym z licznych cmentarzy z terenów Nubii.


W okresie Średniego Państwa ( ok. 2050 do ok. 1760 p.n.e ) istniała podobnie jak współcześnie moda na tatuaże, czego dowodzą kobiece mumie mające związek z kulturą nubijską. Egipskie tatuaże mają ścisłe związki z panującą w państwie faraonów kulturą i obyczajami. Odnaleziona w 1891 roku mumia Amunet „ukrytej” tebańskiej kapłanki i żony Amona żyjącej za czasów jedenastej dynastii. Amunet była kapłanką Hathor, kosmicznej bogini-matki, związek z kultem tej bogini płodności miały zdobienia Amunet. Tatuaż religijny kapłanki ku czci bogini cznił zeń swoisty posąg bogactwa. Tatuaże religijne pomimo panującej ówcześnie mody, zarezerwowane były dla bardzo wąskiej grupy i stanowiły tatuaż tabu, nikt pomimo największego bogactwa i pozycji nie mógł naruszyć świętości.

Tatuaże na udach, tatuaże na ramionach i tatuaże poniżej pępka, układające się w odpowiednie symbole, nawiązywały do bogini płodności i można powiedzieć były swojego rodzaju tatuażem erotycznym, bowiem często podobnie jak podczas dionizji w starożytnej Grecji, podczas uroczystości ku czci bogini Hathor dochodziło do orgii, a kałanki w obu kręgach kulturowych związane były z zarobkiem własnym ciałem.

Dzięki odkryciom archeologicznym wiemy, że Egipcjanie tatuowali sobie na ciele imiona i symbole swoich bóstw. Odnalezione figurki i malowidła z okresu, również przedstawiają jednoznaczne dowody tatuowania się w tym okresie. Na mumii Amunet znaleźć możemy m.in. tatuaż węża, konkretnie tatuaż kobry, oraz inne liczne tatuaże zwierząt.


Tatuaż chrześcijański i tatuaż judaistyczny


Kiepskie stosunki na linii Egipt – Izraelici, różnice kulturowe i fakt, iż tatuaż zarezerwowany był tylko dla elit, należało ściśle odciąć się od pogan i ich tatuaży, poprzez szereg tabu, praw określających ściśle nasze zwyczaje i kulturę. Fakty te pomagają zrozumieć, dlaczego wychodzący z Egiptu Izraelici otrzymali w Prawie tak stanowczy zakaz wykonywania rytualnych nacięć i robienia sobie tatuaży na ciele. Księga Kapłańska 19:28, mówi nam „Nie będziecie się tatuować. Ja jestem Pan!” Zakaz ten został zapisany powtórnie w Księdze Kapłańskiej, oraz Księdze Powtórzonego Prawa „Nie będziesz nacinał ciała na znak żałoby po zmarłym ani umieszczał na ciele znaków tatuażu” (Kpł 19,28; por. Kpł 21,5 i Pwt 14,1).

Jak więc widzimy, tatuaż u chrześcijan i izraelitów nie tyle związany był z zakazem zdobienia ciała tatuażami a zerwaniem z praktyką „pogańską” .Jak możemy przeczytać u księdza Dongondke „..dlatego, z motywów czysto religijnych, tego typu samookaleczenie zostało w Izraelu zabronione”. Rozwijająca się nowa religia dążyła do zerwania z pogańskimi zwyczajami i symbolizującymi to tatuażami. Idąc dalej za ks. Dogondke „Podobny zwyczaj, poświadczony w Biblii, mówi o rytualnym nacinaniu swojego ciała przez fałszywych, pogańskich proroków, którzy w ten sposób chcieli przywołać uwagę i działanie swego bożka Baala „Oni zaś, krzycząc głośno, nacinali się według zwyczaju mieczami i włóczniami, aż się pokrwawili” (1Krl 18,28). Choć jednak nacinanie, o którym mowa, nie oznacza automatycznie tatuowania, uważny czytelnik na pewno zauważył, że w przytoczonym wcześniej zdaniu z Księgi Kapłańskiej, zakazano nacinania ciała, słowo „tatuaż” wreszcie padło (por. Kpł 19,28).

Jest to jedyne w całym Piśmie Świętym miejsce, w którym tłumacze posługują się niekiedy takim właśnie przekładem, choć trzeba przyznać, że istnieją duże wątpliwości dotyczące słuszności użycia tu tego określenia. W tekście hebrajskim chodzi bowiem o termin qa̔aq̔a który w całej Biblii występuje tylko jeden raz i tak naprawdę nie wiemy dokładnie, co on oznacza. Słowniki wskazując na niepewną etymologię słowa podkreślają, że niekoniecznie musi ono oznaczać tatuaż, może chodziło tu po prostu o jakąś ozdobę na ciele albo amulet odstraszający duchy zmarłych.


Tatuaż w starożytnej Grecji i Rzymie

Bliżej współczesnych nam regionów i dziejów, tatuaż w swej formie znany był doskonale w starożytności, tatuaż jako taki Grecy zapożyczyli od persów, a Rzymianie od greków, dzięki Herodotowi z Halikarnasu (450 r. p.n.e.), który w swych zapiskach mówi nam o Histiaosie starożytnym greckim polityku, tyranie Miletu, który za pomocą podstępu przekazał swojemu zięciowi Arystagorasowi tajną wiadomość wytatuowaną na głowie niewolnika. W czasach późnorzymskich, kiedy armia Cesarstwa składała się głównie z najemników, decydowano się na ich tatuowanie, aby w ten sposób móc łatwo rozpoznać dezerterów. Na obszarze starożytnej Grecji i Rzymu tatuowanie niewolników, przestępców czy jeńców wojennych było czymś powszechnym i oczywistym. Tatuaż jako ozdoba ciała praktykowana w Egipcie czy Syrii, straciła tutaj całkowicie swoje znaczenie tatuażu mistycznego czy tatuażu religijnego i sprowadzona została do roli pieczątki na opakowaniu.

Zarówno w Grecji i w Rzymie niewolnicy i kryminaliści byli tatuowani, tak aby móc ich lepiej kontrolować i w przypadku ucieczki łatwo odnaleźć. Co ciekawe we wczesnym okresie Imperium Rzymskiego na przykład niewolnicy eksportowani do Azji byli oznakowywani terminem „podatek opłacony”, podobnie jak towary. Ich ciała były też pokrywane inicjałami patrona oraz wszelkimi informacjami zgodnie z wolą pana. Nierzadko niewolnik posiadał także na czole tatuaż: „Zatrzymaj mnie. Uciekłem”. Było to niezwykle hańbiące, ale pamiętać należy, że życie niewolnika było tyle samo warte co rzecz.

Podobnie jak dzisiaj, niektórzy Grecy i Rzymianie chcieli się z czasem pozbyć swoich tatuaży. Jak się okazuje ukształtował się nawet pokaźny biznes w usuwaniu oznaczeń na ciele. Wspomniany wcześniej Aecjusz podaje dwa sposoby na wybawienie atramentu ze skóry. Pierwszy zakłada użycie wapna, gipsu i węglanu sodu, kiedy drugi pieprzu, miodu i ruty. Według receptury tatuaż należy oczyścić saletrą, posmarować żywicą terebintu i nałożyć bandaż na pięć dni. Szóstego dnia należy nakłuwać tatuaż szpilką, a powstałą krew ścierać gąbką. Na rankę posypać trochę soli i kontynuować z dalszą częścią tatuażu. Po zakończeniu procesu nakłuwania zabandażować lnianym opatrunkiem na pięć dni i nałożyć piórkiem mieszankę wspomnianego wapna, gipsu i węglanu sodu lub pieprzu, miodu i ruty ranę. Tatuaż zniknie w ciągu 20 dni bez wielkiego owrzodzenia i bez blizny. Inni greccy czy rzymscy medycy stosowali z kolei mieszankę kału gołębia z octem, który nakładano na ranę na długi czas. Wraz z rozwojem chrześcijaństwa zwyczaj tatuowania ciał niewolników lub kryminalistów zaczął zanikać. Rzymski cesarz Konstantyn Wielki około roku 330 roku n.e. zabronił tatuowania głowy skazańca wysłanego na arenę amfiteatru lub do kopalni; wciąż jednak godził się na oznaczanie rąk lub nóg. Dekret ten wynikał ponoć z chrześcijańskich przekonań Konstantyna, według których twarz człowieka została stworzono na wzór boski i powinna być oszpecona w jak najmniejszym stopniu. W 787 roku papież Hadrian I ostatecznie zakazał tatuowania ciała.

Inne wzmianki o starożytnych tatuażach znaleźć możemy w opisie plemion Brytanii które opisywał Pomponiusz Mela, rzymski geograf, autor napisanego w 43 r. n.e. dzieła "De situ orbis libri tres", czyli O położeniu krajów świata ksiąg trzy podając, że wojownicy tatuowali sobie skórę kolorem niebieskim. Czytając dalej dowiadujemy się, że Trakowie lud indoeuropejski zamieszkujący wschodnią część Półwyspu Bałkańskiego tatuowali dzieci z szanowanych rodzin, natomiast u Getów ( lud pochodzenia trackiego) zamieszkujących tereny lewobrzeżnego Dunaju, na obszarze mniej więcej obecnego państwa rumuńskiego również powszechnym był już zwyczaj tatuowania niewolników.

Europejskie Skaryfikacje czyli tatuaż bliznowy okresu średniowiecza.

Na obszarze europy, tatuaż wraz z czasem zanikał, cały okres średniowiecza to dla naszego kręgu kulturowego praktycznie bezkresna pustka jeżeli chodzi o historię tatuażu, nie licząc oczywiście jedynego co przetrwało z antycznej kultury Greckiej i Rzymskiej - zamiłowania do wypalania skóry i piętnowania w ten sposób skazańców. Jak Europa długa i szeroka do połowy XIX wieku wypalenie rozgrzanym do czerwoności metalem znaków na ciele skazanego w celu jego późniejszego rozpoznania, było powszechnie stosowaną karą w sądownictwie. Do jej wykonania używano metalowych pieczęci, w średniowieczu zazwyczaj w kształcie krzyża, jednak każde miasto miało swój znak. Na karę tę skazywano najczęściej kobiety, które uprawiały nierząd w mieście innym, niż miejsce zamieszkania, wygnańców oraz osoby, które dopuściły się profanacji kościoła (stąd znak krzyża). Pieczęć wypalano najczęściej na policzku lub czole, aby każdy mógł widzieć, że dana osoba jest winna.


Po drugiej stronie globu, czyli Tatuaż Japoński i Tatuaż Chiński


Japońskie tatuaże Irezumi, Tebori, sięgają swoimi korzeniami według niektórych źródeł nawet 10 000 lat p.n.e. Uważa się, że tatuowanie duchowych i dekoracyjnych motywów tatuażu w Japonii sięga co najmniej okresu Jōmon lub paleolitu i było szeroko rozpowszechnione w różnych okresach zarówno dla Japończyków, jak kultury Ainu. Odkryte w okolicy Tarim mumie posiadające tatuaże, zgodnie z badaniami archeologicznymi okazały się być Zachodnio azjatycko / indoeuropejskimi osadnikami. Tatuaż w tym czasie zdecydowanie dużo lepiej rozwinięty był w południowych chinach oraz w Japonii.

Gdy u nas sztuka tatuażu kończyła się na końcu rozgrzanego pręta po drugiej stronie globu, w XII w. Marco Polo w pamiętniku po powrocie z chin zapisuje "Wielu przybyło tu z Górnych Indii, aby ich ciała zostały pomalowane igłą w sposób który opisałem wcześniej, w mieście ( Quanzhou ) jest wielu adeptów tego rzemiosła". Nie mniej jednak pod uwagę należy wziąć pewne okoliczności, są to południowe Chiny i ogólnie w starożytnych Chinach tatuaże uważane były za barbarzyńskie i często przywoływane w literaturze przedstawiającej bandytów i bohaterów ludowych. I tak łotrzy noszą tatuaże na ramionach, tatuaże na głowie, tatuaże na rękach i tatuaże na szyi, przedstawiające różne wzory tatuaży. Tak więc, chcąc zasłonić swoje piętno, skazańcy decydowali się zakryć skaryfikacje czy tatuaże za pomocą nowych tatuaży skrzętnie zakrywanie starych tatuaży.

Jeszcze w czasach dynastii Qing powszechną praktyką było tatuowanie chińskich znaków, takich jak ("Więzień") na twarzach skazanych przestępców. Chociaż niewolnicy byli stosunkowo rzadcy w większości okresów chińskiej historii, czasami byli również oznaczani piętnem swojego pana. W różnych chińskich dziełach ludowych przeczytać możemy o tatuażu, jako piętnie, lub będącym nieodzownym elementem bandyty.

Chińskie teksty sprzed 300 AD opisywały różnice społeczne między Japończykami, które podobnie jak w Egipcie okazywały swój status społeczny poprzez tatuowanie i inne ozdabianie ciała. Chińskie teksty źródłowe z tego okresu opisywały również Japończyków w każdym wieku, którzy dekorowali twarze i ciała tatuażami. W okresie panowania dynastii Yayoi (około 300 pne - 300 rne) zaobserwowano wzrost popularności tatuażu wśród gości z południowych chin, przyjeżdżających z najdalszych regionów po wzory tatuaży i zakrywać wzory chińskich tatuaży wypalonych na ciele. W Japonii powszechnie uważano, że takie projekty kwiatów, projekty ryb czy innych elementów mają znaczenie duchowe, a także funkcjonują jako symbol statusu.

Aż do okresu Edo (1600 – 1868 ), znaczenia tatuażu w kulturze Japońskiej było zmienne. Tatuaż nadal był powszechnie wykorzystywany w formie kary, lecz jego dekoracyjna i duchowa strona nadal trwała. Niemal 250-letni okres pod wojskowymi rządami rodu Tokugawa, polityka izolacji zapewniła pokój wewnętrzny oraz rozwój mieszczańskiej kultury. W tym właśnie okresie powstało pierwsze horimono będące w pełnej skali tatuażem artystycznym. Tatuaże artystyczne horimono zdobiły ciała strażaków z Edo i wykonywane ręczną technika za pomocą tebori, specjalnych narzędzi do tatuowania na które składają się metalowe igły hari przymocowane jedwabną nicią do bambusowej lub stalowej rączki.

Rozwijana starannie sztuka horimono za pomocą Tebori, czyli ręcznego wykonywania japońskich tatuaży – Irezumi doskonale rozwijała się w społeczeństwie, zyskując popularność wśród mieszczan, kupców, samurajów, rzemieślników i artystów. Nie było by to możliwe gdyby nie rozwój technologiczny w tym czasie.

Rozwój w sztuce sprawił, iż pojawiły się służące do druku drzeworyty, dzięki którym, popularna stała się m.in. wydana w ten sposób „powieść znad brzegów rzek” "Shui Hu Zhuan", jej akcja jest osadzona w czasach dynastii Song i opowiada o tym, jak grupa 108 banitów z Liangshan łączy się w małą armię aby pomóc cesarstwu. Bogato zdobione w rysunki strony pokazują wytatuowanych bohaterów, których ciała zdobią tatuaże smoków, tatuaże kwiatów, tatuaże mistycznych bestii, tatuaży tygrysów, czy tatuaży religijnych. Tak przedstawione postacie potwierdzają teorię, dotycząca zakrywania przez przestępców starych tatuaży nowymi, tak aby uniemożliwić identyfikację przestępstwa czy przestępcy. Wynalezienie w tym samym czasie nowych tuszy do tatuażu „Nara ink” oraz „Nara black” które zmieniały swój kolor pod skórą na zielono niebieski, plus rozwój wspomnianego druku i dostęp do grafik dały gruntowne podwaliny pod rozwój sztuki Japońskiego tatuażu.


Trwający od 1868 roku okres Meiji czyli głębokich przemian społecznych, politycznych, gospodarczych i kulturowych, jak również gruntownej modernizacji Japonii na wzór zachodni przyniósł nieoczekiwane dla sztuki tatuażu zmiany. Cesarz Mutsuhito w dniu 6 kwietnia 1868 wydał deklarację zwaną Cesarską przysięgą w pięciu artykułach, zapowiadającą głębokie reformy wewnątrzpaństwowe w ramach których zakazywano również tatuażu.

Sprowadzony do podziemia tatuaż, przetrwał dzięki prawym inaczej, dla których tatuaże stały się w owym czasie nieodzownym elementem kultury przestępczej i tatuaże Yakuzy, stały się w pierwszej kolejności najbardziej charakterystycznymi tatuażami kryminalnymi, które kojarzone z Japonią są do dziś. Zakaz zniesiony w 48 roku podczas okupacji Japonii doprowadził do ponownego wzrostu zainteresowania nim społeczeństwa, lecz Irezumi pozostanie na zawsze kojarzone z tatuażami Yakuza, mimo faktu, że obecnie większość tej grupy przestępczej stroni w wyniku tego zaszufladkowania od tatuaży.


 

Wielkie odkrycia geograficzne i wzory tatuaży z całego świata.

Podczas wielkich odkryć geograficznych, Europejczycy na nowo odkryli tatuaż jako formę zdobienia ciała wśród licznych ludów z całego świata, wraz z pierwszymi rysunkami i opisami tubylców, do europy trafiają również opowieści o raju na ziemi, gdzie półnagie wytatuowana kobiety i mężczyźni mają wytatuowane całe ciało, od tatuaży stóp aż po wytatuowaną twarz.

Okres ten zapoczątkował na nowy swoisty renesans tatuażu, żywne opowieści powracających z wypraw marynarzy trafiały na podatny grunt, a przywiezione z wypraw pamiątki na ciele wprawiały w zachwyt i osłupienie. Wielcy możni świata również szybko podchwycili tatuażowa modę i za sprawą księcia Giolo, mocno wytatuowanego Polinezyjczyka na wielkich salonach powoli tliła się iskierka późniejszych arystokratycznych tatuaży. W 1769 kapitan James Cook po kolejnej z wypraw przywiózł innego Polinezyjczyka, Omaia którego tatuaże również były eksponowane podczas licznych spotkań towarzyskich. Bardzo szybko żeglarze biorący udział w ekspedycji Cooka nauczyli się techniki robienia tatuaży od lokalnych plemion przywożąc ze sobą narzędzia i rozpoczynając ponownie okres europejskiego tatuażu . W tym czasie również wyraz „tatuaż” na dobre zadomowił się w językach europejskich.

Termin tatuaż ( tattoo ) a właściwie „tatau” wywodzi się zaś z języka polinezyjskiego i oznacza „zapisać ” „malowidło” lub „znak” a dosłownie „oznaczyć coś”. Polinezyjski tatuaż był swoistym językiem – znakiem przynależności do społeczności.


Pokaż mi swoje tatuaże a powiem ci kim jesteś …

Oryginalne wzory tatuaży z reguły były geometryczne. Każdy miał swoje znaczenie. Jeden markizjański wojownik po spojrzeniu na drugiego wiedział, ile ten ma dzieci, żon, w ilu rytuałach uczestniczył, z jakiej wyspy pochodzi i czy należy do rodziny parweniuszy, czy arystokracji. Na wyspach nie znano książek ani papieru. Wiedzę spisywano więc na ciałach.

Tatuaże były nie tylko kroniką, ale też tabu. Pierwsze znaki pojawiały się na skórze noworodka. Matka nie mogła zajmować się dzieckiem, które nie miało wytatuowanego łokcia. Znakami ozdabiano dłonie, kiedy malec był na tyle duży, by sam mógł wkładać jedzenie do ust. Dopóki tego nie zrobiono, dziecko mogło wyłącznie pić mleko matki. 12-letnie dziewczynki musiały mieć na rękach specjalny tatuaż, który pozwalał na przygotowywanie jedzenia dla innych.

Szczególne symbole zdobiły ciała małżonków. Kamienie na mae – miejscach rytualnych spotkań mieszkańców Markizów – całe pokryte są niewielkimi wgłębieniami. Właśnie w nich rozcierano miąższ orzechów ama z wodą kokosową. Barwnik trafiał do pojemnika zakończonego ostrymi kawałkami kości albo macicy perłowej. Na skórze rysowano wzór, a następnie przykładano urządzenie, uderzano w nie młotkiem, tak by zranić skórę i wprowadzić barwnik. Po kilku tygodniach operację powtarzano na ledwie zagojonych ranach. I tak trzy razy – po to, by tatuaż był perfekcyjny. Bolało, ale… ci niewytatuowani byli ludźmi gorszego gatunku.

Męskie i damskie wzory

Tatuowanie wojownika było ceremonią, która trwała kilka, a czasem kilkanaście dni. Tatuowany albo jego rodzina musieli utrzymywać mistrza tatuażu. Budowano specjalny dom, w którym pracował z pomocnikami.

Z kobiecymi tatuażami było mniej ceregieli. Nie budowano osobnego domu. Damskie tatuaże były przede wszystkim ozdobą. Panie nigdy nie tatuowały całego ciała. Najczęściej ręce, nogi i twarze.

Nastolatki zaczynały zdobienie od pośladków. Przed ślubem ornamentami pokrywano uda i np. na Hawajach piersi, tatuowano też uszy i usta. Panna miała prawo, nawet obowiązek, odrzucić zaloty kawalera, który nie był odpowiednio wytatuowany.

W XVIII i XIX w. tatuaże przywozili marynarze do Europy i Ameryki. Pewien irlandzki marynarz przez 11 lat mieszkał w Mikronezji, wytatuował swoją twarz i tułów. Po powrocie do domu zatrudnił się w cyrku i pokazywał swoje ozdoby. Tak rodziła się zła sława tatuażu w „cywilizowanym świecie”.







FUN FACTS :)

Najstarszy tusz do tatuażu był w 100 % organiczny, w wytatuowanej skórze człowieka lodu, po dokładnym badaniu dostrzeżono liczne drobinki substancji, poprzetykane wydłużonymi kryształami. Analiza chemiczna ujawniła, że jest to sadza wymieszana z krzemianami. W niewytatuowanej tkance nie było sadzy. Najstarszy tusz do tatuażu uzyskiwano, zdrapując go z krzemianowych skał otaczających palenisko. Nie wiadomo, jak dokładnie wykonano tatuaż. Niewykluczone, że skórę nakłuwano rogami, a do otworów wprowadzano sadzę.









Przed zabiegiem:

  • Wypocznij i nabierz sił – niektóre sesje trwają nawet do 6 – 8 godzin;

  • Zjedz  porządne śniadanie;

  • Nie pij alkoholu minimum 2 – 3 dni;

  • Na zabieg przyjdź wypoczęty/a;

  • Jeżeli w miejscu tatuażu posiadasz owłosienie usuń je np za pomocą maszynki jednorazowe (depilacji przed tatuowaniem)

INSTRUKCJA POSTĘPOWANIA Z TATUAŻEM

  • Po upływie 2 – 3 h proszę zdjąć foliowy opatrunek;

  • Czystymi dłońmi, za pomocą mydła antybakteryjnego ( np. Protex ), należy starannie umyć tatuaż letnią wodą;

  • Czystym ręcznikiem lub ręcznikiem papierowym delikatnie osuszamy tatuaż dotykając go – nie przecierając;

  • Tatuaż smarujemy maścią „BEPHANTEN” lub "Cannabis Tattoo Cream";

  • Dla jak najlepszego efektu czynność tą powtarzamy co 2 – 3 godziny, tak aby tatuaż cały czas był natłuszczony;

  • Czynność tą powtarzamy przez okres minimum 2-3 tygodni;

  • Przez 72 godziny od zabiegu nie należy spoczywać: alkoholu, środków odurzających oraz leków powodujących wzrost ciśnienia tętniczego;

  • Przez pierwsze trzy dni po zabiegu, przed pójściem spać, należy starannie umyć tatuaż, posmarować maścią oraz założyć opatrunek foliowy.

    Przez 30 dni od dnia zabiegu nie wolno:

  • Korzystać z basenów, kąpielisk, saun, solariów ect.

  • Wystawiać tatuażu na bezpośrednie działanie promieni słonecznych;

  • Odmaczać tatuażu (prysznic – tak, długie kąpiele – nie);

  • Skubać, drapać oraz złuszczać naskórka.

Praktycznie każdy tatuaż objęty jest gwarancją. Wyjątkiem są tatuaże na: palcach (dłoni i stóp), dłoniach, stopach, wykonywane na bliznach. O ewentualnych innych wyjątkach zawsze poinformujemy klienta przed zabiegiem.

Gwarancja ważna jest w momencie dopełnienia wszystkich czynności związanych z pielęgnacją i gojeniem tatuażu przez klienta oraz kontrolnej wizyty w salonie po upływie 30 dni.

W ramach gwarancji klientowi przysługuje darmowa poprawka tatuażu, jeśli po wygojeniu tatuażu wystąpią jakiekolwiek niedoskonałości.